Należy jednoznacznie stwierdzić, że samochód w firmie jest standardem. Powinien być używany na potrzeby firmy, w której zatrudniony jest pracownik, jednak pracodawcy, głównie ze względów motywacyjnych, bardzo często decydują się na udostępnienie pracownikowi samochodu do celów prywatnych.

Dla zatrudnionego takie dodatkowe świadczenie w postaci nieodpłatnego używania samochodu ma bardzo duże znaczenie, a dla pracodawcy nie stanowi relatywnie wysokiego kosztu. Oczywiste jest, że w sytuacji, gdy samochód jest używany wyłącznie do celów służbowych, pracownik nie uzyskuje żadnego przychodu z tytułu używania tego samochodu. Jednak w sytuacji, gdy pracownik ma prawo wykorzystywać samochód również do celów prywatnych, niewątpliwie uzyskuje on przychód z tego tytułu, który powinien zostać także uwzględniony przy obliczaniu składki na ubezpieczenie społeczne.

Wydawałoby się, że prócz problemów związanych z określeniem wysokości przychodu ze stosunku pracy dla pracownika użytkującego samochód firmowy do celów prywatnych podatkowe rozliczenie benefitu w postaci samochodu nie budzi większych wątpliwości. Jednakże życie gospodarcze wymusza niejednokrotnie takie kształtowanie stosunków pomiędzy pracownikiem a pracodawcą, które mogą być odebrane przez organy podatkowe jako próba obejścia przepisów w celu uniknięcia podatku. Przed podobnym dylematem stanęła spółka, która ze względu na brak możliwości zapewnienia bezpieczeństwa parkowanych samochodów służbowych w jej siedzibie wyznaczyła miejsca do parkowania na parkingach w pobliżu miejsca zamieszkania pracowników korzystających z tych samochodów lub w przypadku, gdy było to możliwe, wprost w miejscu zamieszkania pracownika (garaż będący jego własnością). Zasady użytkowania samochodów zostały uregulowane w obowiązującym w spółce regulaminie. Spółka zdecydowała się pokryć także koszty dojazdu do miejsca parkowania oraz z tego miejsca do miejsca pracy. W związku ze wskazanym stanem faktycznym płatnik (spółka) wystąpił do Ministra Finansów – Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej, pytając, czy w tak wskazanym stanie faktycznym powstaje dla pracowników przychód do opodatkowania. W odpowiedzi organ podatkowy (sygn. IBPBII/1/415-89/09/HK), zgadzając się z argumentami przedstawionymi przez wnioskodawcę, wskazał, że w sytuacji, gdy pracownik zostanie zobowiązany do parkowania samochodu obok domu (w związku z dbałością o mienie pracodawcy), wówczas nie powstaje przychód z tego tytułu, gdyż realizacja obowiązków służbowych nie może powodować powstania przychodu. Organ podkreślił także, że przejazdy pracowników samochodem służbowym na trasie pomiędzy wyznaczonym miejscem parkowania a miejscem, w którym znajduje się siedziba spółki – o ile nie służą osobistym celom pracowników, lecz wykorzystywane są w ramach realizacji zadań służbowych – nie stanowią nieodpłatnego świadczenia w rozumieniu przepisu art. 12 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, a zatem ich wartości nie można uważać za przychód pracowników ze stosunku pracy.

Podobne stanowisko dotyczące szkoleń pracowniczych zajął WSA w Poznaniu (sygn. I SA/Po 1597/07), wskazując, że jeśli pracownik zostaje formalnie zobowiązany do jakiegoś działania, to wówczas z tego tytułu nie może powstać u niego przychód do opodatkowania. Należy z całą stanowczością zgodzić się ze stanowiskiem wyrażonym w interpretacji. Pracownik nie może zostać obciążony podatkiem dochodowym w przypadku, gdy stosuje się do uzasadnionych potrzebami gospodarczymi poleceń pracodawcy. W praktyce bowiem może wystąpić wiele stanów faktycznych, gdy parkowanie samochodu firmowego jest możliwe jedynie niedaleko miejsca zamieszkania pracownika.

Paweł Celiński
radca prawny, doradca podatkowy
Artykuł opublikowany w miesięczniku „Benefit”